Dziś wieczorem tak właśnie kwitnie sobie, u chłopaków na łódzkim balkonie, Passiflora - Męczennica, jej łacińska nazwa oznacza "kwiat męki pańskiej", to misjonarze, którzy dotarli do Ameryki doszukali się w jej budowie symboli męki Jezusa, ciekawe, ja widzę w niej tańczącą kobietę ;)
czwartek, 28 lipca 2016
poniedziałek, 27 czerwca 2016
czwartek, 19 maja 2016
środa, 20 kwietnia 2016
Szafa party
Pewnego październikowego popołudnia zrobiłam porządki w szafie, porządki jesienne i radykalne. Postanowiłam pożegnać się z ubraniami, które już od dłuższego czasu czekały biernie na coś, na nie wiadomo co. Niektóre na schudnięcie, inne, po prostu, na powrócenie do łask. Łaski odeszły więc bezpowrotnie tego popołudnia.
Ale co zrobić z tymi sentymentalnymi ubraniami?
Postanowiłam zaprosić dziewczyny, zaproponować, żeby też przewietrzyły szafy i żebyśmy się spotkały w "babskim gronie".
Ta pierwsza szafa party wydarzyła się prawie siedem lat temu. Dziewczyny przychodzą z pełnymi torbami, rozwieszają na sznurkach lub wieszakach swoje ubrania, pozbywają się tego, co stare i przygarniają, lub nie, nowe suknie, koszule, płaszcze, czapki, bezrękawniki et cetera. Wymiana odbywa się bezgotówkowo. Można przynieść dwie rzeczy, a wynieść 20, można przybyć z wielkimi torbami, a wyjść bez nowych szat.
Po spotkaniu wywożę wielkie torby do organizacji pomocowych.
Szafa party to już tradycja, to spotkanie, wymiana ubrań, relaks, wymiana kontaktów, czasem tańce. Staram się, żeby nie było nas więcej niż 15 i żeby co jakiś czas, jakaś nowa osoba mogła skorzystać z dobrodziejstw tego spotkania .
Kiedy myślę o tym ogromie ubrań, które zalegają w tym momencie w szafach kobiet i ile z nich, może mieć jeszcze wiele nowych właścicielek, zyskać nowe życie, to myślę sobie zawsze:
Zamiast chodzić na zakupy, trzeba robić szafa party.
czwartek, 24 marca 2016
poniedziałek, 29 lutego 2016
Moja dusza miała sierść
Moja dusza pamięta jeszcze,
że miała sierść.
Moja łysa skóra
tęskni do skóry kipiącej sierścią.
Na czterech łapach pokory
czołgam się przed krową.
Na czterech łapach tęsknoty
biegnę za utraconą
mądroscią krowy.
Apoteoza krowy
Anna Świrszczyńska
poniedziałek, 30 listopada 2015
Nadzieja nie jest przekonaniem, że coś się uda,
lecz pewnością, że coś ma sens -
lecz pewnością, że coś ma sens -
niezależnie jak się potoczy ….
Vaclav Havel
Vaclav Havel about hope :
"Hope is a state of mind, not of the world. Either we have hope or we don't; it is a dimension of the soul, and it's not essentially dependent on some particular observation of the world or estimate of the situation. Hope is not prognostication. It is an orientation of the spirit, and orientation of the heart; it transcends the world that is immediately experienced, and is anchored somewhere beyond its horizons ...Hope, in this deep and powerful sense, is not the same as joy that things are going well, or willingness to invest in enterprises that are obviously heading for success, but rather an ability to work for something because it is good, not just because it stands a chance to succeed. The more propitious the situation in which we demonstrate hope, the deeper the hope is. Hope is definitely not the same thing as optimism. It is not the conviction that something will turn out well, but the certainty that something makes sense, regardless of how it turns out."
| gąsienica w Kamionie pod Wieluniem |
Subskrybuj:
Posty (Atom)


